brumiej masz zupełna rację ja teraz pracuje na dwóch serwisach Mercedes i Bmw czyli tzw marki premium z wyższej półki a to co widzę to scyzoryk się otwiera jak partacze auta składają i z jakimi kwiatkami auta na lawecie przywożą bo nie odpali albo nie podniesie się tylko brzuchem po ziemi, a jak rozrządy lecą to już historia, rekordzistą przejechał aż 13 tyś i rozrząd kleknal tak 13tys nie 130😂