Cześć, Jakiś czas temu pytałem Was o radę, co dać na podłogę w dużym garażu przydomowym (blisko 80 m²), który służy mi za warsztat. Ostatecznie odpuściłem płytki i gresy (ryzyko pękania przy upadku klucza/młotka) i poszedłem w betonową posadzkę przemysłową.
Wiele osób pytało o wykonawcę, który ogarnie taki "mały" metraż (dla gigantów od autostrad to za mało) i jednocześnie zrobi zwykłe wylewki w części mieszkalnej.
Finalnie robotę robiła u mnie firma ZAMBUD (namiar: https://www.posadzki-maszynowe-polska.pl/ ) i wyszło to tak:
Strefa Warsztatowa (Posadzka Przemysłowa): Zrobili mi posadzkę betonową utwardzaną powierzchniowo (DST). To jest ta technologia, którą widzicie w marketach czy na parkingach podziemnych.
Plusy: Powierzchnia jest zatarta mechanicznie na lustro. Jest niesamowicie twarda, nie pyli i łatwo się zmywa oleje czy smary. No i najważniejsze – odporność na udary mechaniczne jest nieporównywalnie większa niż przy zwykłym betonie.
Strefa Mieszkalna (Wylewki Maszynowe): W części "czystej" zrobili klasyczną wylewkę z mixokreta.
Tutaj kluczowe było poziomowanie. Używają niwelacji laserowej, więc podłoga jest idealnie pozioma (sprawdzałem łatą 2m, nigdzie nie ma prześwitów).
Dali zbrojenie polipropylenowe, więc nie martwię się o pęknięcia skurczowe pod panelami.
Moja opinia: Wygoda polegała na tym, że jedna firma przyjechała ze sprzętem i ogarnęła temat kompleksowo. Mają swoje pompy, zacieraczki i ekipy, które znają się na obu technologiach. Cenowo wyszło bardzo konkurencyjnie w stosunku do brania dwóch oddzielnych ekip.
Jak ktoś szuka pancernej podłogi do garażu i równej wylewki do salonu, to polecam zadzwonić do nich po darmową wycenę. Działają w całej Polsce, więc lokalizacja raczej nie jest problemem.
Pozdrawiam!!